Skok na głęboką wodę

Czasami są w nas dwie twarze i nie mówię tu o dwulicowości. Nie, to nie to. Jest w nas osoba, która została wykreowana przez osoby, które nas kochają- matki oraz osoba, którą stworzyliśmy sami. Nasze kochane mamusie uwielbiają nam wpajać, że prawdziwa miłość to jest matczyna i żadna inna nie istnieje a dorosłe życie, a tym bardziej nasi partnerzy są źli. Jestem z moim chłopakiem 3 lata a do tej pory moja rodzicielka nie jest w stanie tego zdzierżyć, dlaczego? Bo się boi? Bo mnie za mocno kocha? Tego nikt nie wie, jednak wiem, że mnie rani i mąci mi w głowie tak, że zaczynam wątpić w to, co czuję. A kocham, uwierzcie mi. Obydwoje mieliśmy mnóstwo okazji, żeby od siebie odejść, ale tego nie zrobiliśmy.

Te osoby, które nas kochają chcą nas przestrzec przed złym światem a my prędzej czy później w niego wstąpimy. Nie da się przecież  inaczej. Przestaje znowu wątpić w miłość, w zaufanie, w przyjaźń, tylko dlatego, że ta „druga osoba”  zaczyna się we mnie budzić, bo mama ją karmi swoimi ulubionymi tekstami. Jak to możliwe, że przed godziną czułam, że jestem szczęśliwa, że Go kocham a teraz czuję całkowity mętlik? Po rozmowie z mamą siadłam i coś mnie w środku uderzyło i mówi”NIE, NIE, NIE, NIE. NIE DAJ SOBĄ MANIPULOWAĆ.” Mamy są dobre, zazwyczaj nie chcą źle, tylko się pogubiły, ponieważ chcą nas ustrzec przed całym złem,ale co nam po tym, skoro wtedy nie zdobędziemy żadnego doświadczenia? Wtedy wejdziemy w ten okrutny świat jeszcze bardziej delikatniejsi i naiwni. Dlatego odważ się czasem skoczyć na głęboką wodę, wyłącz myśli „co będzie,gdy…” i zacznij żyć po swojemu, swoim tokiem myślenia. Twoi rodzice nie dorosną za Ciebie, nie przeżyją za Ciebie życia, nie nauczą się za Ciebie kochać. Jeśli pozostaniemy na gruncie, który jest zatytułowany „słucham wiecznie dobrych rad” to prędzej zginiemy w prawdziwym świecie. Moja mama nie daje mi i mojemu ukochanemu szans, ale jak już to wolę się sama o tym przekonać, że nam nie wyjdzie, niż żałować całe życie, że odeszłam od kogoś, kto sprawiał, że na mojej twarzy pojawia się uśmiech bez powodu.

 

*Ten tekst nie ma na celu zbuntować was przeciwko rodzicom, tylko pokazać różne toki myślenia.

 

 

 

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s