Bezpieczny azyl.

W Naszym życiu pojawiają się uczucia, które mimo, że się powtarzają ciągle zapierają Nam dech w piersi, aż ciężko oddychać. Przykładowo weźmy zimę, prawie każdy czeka na ten okres świąteczny, następnie Sylwestra, miną wszystkie te ważne daty w okresie grudniowym a śniegu nie ma. W końcu wstajesz pewnego dnia, wyglądasz za okno a tam biało. Czujesz się tak zachwycony, że ciężko złapać oddech. Widok zapierający dech w piersi. To tak samo jest z miłością, wiele razy w Naszym życiu zawitała i zawita, w różnej postaci, ale za każdym razem czujesz wielką radość, spełnienie i chcesz tego więcej.

Mimo, że osoby, które kochamy Nas ranią, czasem nie wyobrażalnie mocno, nie możemy zapominać o tym, iż każdy popełnia błędy. Czasem nie warto tych osób słuchać. Czasem trzeba wyjść z bezpiecznego azylu i postawić na swoim, bo w końcu to My będziemy żyć ze sobą. Dlatego myśl nad tym co dla Ciebie dobre, co Cię w danym momencie uszczęśliwia, ponieważ jeżeli teraz z tego zrezygnujesz to być może za kilka lat będzie już za późno. Wtedy będziesz ciągle myśleć “dlaczego ja tego nie zrobiłem/łam?” Będą łzy, będą wyrzuty sumienia i nienawiść do osoby, która Nas zmusiła siła czy to psychiczną  czy fizyczną do stracenia tego co jest dla Nas ważne.

Szybciej będziesz żałować, że czegoś nie zrobiłeś niż zrobiłeś. “Kokon bezpieczeństwa”, który zbudowałeś czasem nie jest dla Ciebie taki dobry jak Ci się wydaje, pozostając w Nim zostajesz w spokoju, ale i w samotności oraz rozpaczy. Nie warto tracić czasem sił na kogoś kogo się nie pokona ze względu na “pozycje” w rodzinie, społeczeństwie itd.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s