Autoagresja i brak samoakceptacji.

Do tej notki zmotywował mnie mój Ukochany oraz pewna osoba, która pisała z problemem tym samym co temat.

Może zacznijmy od tego co to i skąd się bierze autoagresja. Oczywiście to nic innego jak robienie sobie krzywdy we wszystkie możliwe sposoby. Najbardziej powszechnym było, jest i będzie okaleczanie skóry ostrymi przedmiotami oraz tak jak w moim przypadku tworzenie ran wewnętrznych. Skąd się bierze? To proste, pomysły stwarzają się w Naszej głowie. Jest to krótko pisząc głupota. Nie określam tego tak dlatego, że chce Ciebie czy innych obrazić, tylko nadałam temu konkretną nazwę. Rodzi się ona w Nas po cichu, najpierw przez krótkie myśli, potem przez długie męczarnie okalane pytaniem “zrobić to czy nie zrobić”. W końcu jednak się przełamujesz. Razem z tym przychodzi brak akceptacji siebie, no bo w końcu jaka osoba zrobiłaby coś takiego, gdyby kochała swoje ciało zewnętrznie i wewnętrznie. Ludzie Ciebie nie akceptują, wyśmiewają, poniżają, a może nawet biją. Coraz bardziej zamykasz się w sobie, ponieważ autoagresja stwarza kolejną straszną cechę charakteru – nerwowość. Denerwuje Cię wszystko po kolei a każda napotkana osoba, która krzywo na Ciebie patrzy ma przeznaczoną jedną kreskę na wybranej partii ciała. Boisz się, że zranisz osoby Ci najbliższe a to doprowadza iż automatycznie one się od Ciebie odsuwają.

Jak sobie z tym poradzić? Na mój młody rozum powinieneś najpierw siąść i bardzo intensywnie pomyśleć, kiedy i co tak drastycznie wpłynęło na Ciebie, że odważyłeś się to zrobić.

1)Gdy już dojdziesz do wniosku zaakceptuj ten problem. Mów sobie “Tak mam problem, jestem w wielkim dołku, ale dam radę. No, bo jak nie ja to kto?” “Każdy ma problemy, jeden łatwiejsze, drugi gorsze, ja mam swoje i sobie z nimi poradzę” “Jak widać tak miało być, jak widać miałem się tu znaleźć i miałem tak cierpieć. Moje łzy i złość są po coś”.

2) Popełniłeś jakiś błąd? Coś Ci nie wyszło bądź nie wychodzi od dłuższego czasu? Pokłóciłeś się z kimś? Ktoś Ciebie oczernił, zranił? To przecież nic takiego. Każdy popełnia błędy, nawet masę błędów! Każdy ma wady oraz zalety, te ciemniejsze strony oraz jaśniejsze. Nie każdy musi i nie każdy będzie Ciebie akceptować. Wypisz swoje wady i zalety. Na Twojej liście znalazło się więcej złych niż dobrych podpunktów? To tak jak u mnie! Wiesz dlaczego? Z natury jesteśmy bardzo samokrytyczni i nawet osoby, które wydają się być pewne siebie też mają kompleksy, tylko o nich nie mówią, ukrywają je. Jeżeli coś Ci od dłuższego czasu nie wychodzi, np nauka to spróbuj innej taktyki, jest mnóstwo pomysłów jak kreatywnie oraz szybko się nauczyć pewnych rzeczy. O nauce też można myśleć, pisać i mówić pozytywnie! 🙂 Gdy skończysz wypisywać wady i zalety przeczytaj je dokładnie i ze zrozumieniem. Musisz zaakceptować to jaki jesteś, jeżeli coś Ci nie pasuje to postaraj się zmienić na lepsze. PAMIĘTAJ!!! Nie ma ludzi idealnych!! “Perfekcyjni nie perfekcyjnie”. Idealny będziesz tylko wtedy, gdy będziesz sobą.

3)Po zaakceptowaniu swoich cech wewnętrznych czas na lustro. Masz zły dzień bądź dni? Tak jak radziła Nasza Kochana Demi Lovato stań przed lustrem i powiedz sobie “Jeju jaka ja jestem piękna” Mów sobie wszystkie najmożliwsze zalety. “Mam piękne, długie, lśniące włosy.” “Mam świetną figurę” “Mam zawsze idealnie płaski brzuch” “Mam zawsze rozmarzone ….(tu swój kolor) oczy!” Nigdy nie będziemy tacy jacy chcemy być, dlatego czas zacząć się cieszyć tym co mamy. Nie jesteś kanonem piękna ze starożytności, gdzie mężczyźni byli umięśnieni a kobiety miały duże piersi, szerokie biodra, a wszystko było proporcjonalne. Jesteśmy inni. Jesteśmy nie idealnie idealni.

4) Następnym krokiem jest odnowa relacji. Musisz się nauczyć otwarcie rozmawiać o swoim problemie. Rodzina Ciebie kocha, więc zrozumie, a przyjaciele jeżeli są prawdziwi to na pewno nie odejdą. Zawsze, gdy masz jakiś problem możesz się do nich zwrócić o radę i nie zapominaj o tym. Teraz możesz czuć się sam, ale tak na prawdę musisz szerzej otworzyć oczy, przyjaźń oraz miłość gdzieś tam na Ciebie czeka, musisz tylko dać sobie czas a innym szansę.

5)Najważniejsza zasada i dobra rada: NIE PODDAWAJ SIĘ. W życiu nie jest zawsze różowo a to co jest wartościowe to również ciężkie do zdobycia. Musisz sobie zdać sprawę, że może Ci nie wychodzić na samym początku. Musisz zawsze myśleć realistycznie a nawet optymistycznie “Zmieniasz myśli, zmieniasz życie”. Nie zapominaj, że możesz się wypisać, np w pamiętniku, czy tak ja – na blogu. Może być on osobisty albo opublikowany dla znajomych. Pamiętaj! Nigdy nie jest z górki, ale i odwrotnie. W końcu będzie dobrze. Musisz budzić się z myślą “dam radę, choćby nie wiem co by się działo”. Również pamiętaj, nadzieja jest i zawodna i matką głupich, wmawiaj sobie słowa “będzie co ma być” inaczej się na prawdę możesz rozczarować.

No i to na tyle. Podzielcie się swoimi “dobrymi radami” ze mną, może zrobię kolejną część, ponieważ każdy jest inny i ma różnorodne wymagania. Możecie na mnie liczyć, ale nie zapominajcie, że ja jestem jeszcze żółtodziobem w niektórych sprawach. “Carpe diem”, epikureizm średniowiecze. Chwytajcie dzień. 🙂 Cieszcie się z każdej błahostki, ponieważ bez tego nie poznacie wartości życia i wielkiego szczęścia.

“KAŻDEGO DNIA POKONUJ SIEBIE I NIGDY NIE PATRZ Z GÓRY NA INNYCH. NO CHYBA, ŻE CHCESZ IM POMÓC.”

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s